• Wpisów: 97
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 19:58
  • Licznik odwiedzin: 49 885 / 3494 dni
 
arkaszka
 
71Arecki: Nie umiem ocenic, kto poszedl za daleko i co my sami chcielibysmy w jej sytuacji.
Kilka lat temu kilkadziesiat mil od miejsca mojego zamieszkania nastapil straszliwy wypadek. W wieczor wigilijny spalil sie dom, a w nim trzy corki z dziadkami. Nie wiem jak zyje teraz matka. Wiem natomiast, ze ojciec ( do tego momentu pelen energii przedstawiciel wyzszej sredniej klasy) jest ciaglym pacjentem albo szpitala psychiatrycznego, albo zwyczajnego, gdzie ratuja go po nieudanych samobojstwach. Ma najbardziej oddana na swiecie partnerke, ktora nie pozwala mu odejsc z tego swiata. A on tak strasznie tego pragnie. To nie jest Laura z notatek prasowych, to jest zywy czlowiek. Personel szpitalny, ktory go ratuje po nieudanych probach ma rozne i zmienne opinie.

Nie możesz dodać komentarza.