• Wpisów: 38
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 29 dni temu, 22:43
  • Licznik odwiedzin: 1 802 / 489 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
arkaszka
 
Myślałam,że za rządów genialnej PO i przywódcy który przed nikim nie klęka do Polski wrócą nie tylko Polacy a pracy u nas będą poszukiwać Irlandczycy,Brytyjczycy a nawet Niemcy.Miałam również nadzieję,że po obaleniu mrożącej krew w żyłach IV RP na drogach nie będą kończyć życia Polacy,nikt ze śpiochów nie będzie zrywany przez CBA w tym za obrazę prezydenta gdyż tego nikt nie jest w stanie obrazić i prezydent przywróci normalność z Rosją i przywódcy jak dawniej będą się ściskać i całować z dubeltówki.Zycie lubi płatać figle.Widać krwawe rządy Kaczyńskich wywarły piętno na dwóch bliskich sobie narodach z których ten większy nie chce oddać złomu samolotu a bezrobotni złomiarze w Polsce muszą aby przeżyć demontować szyny kolei i jej trakcję. Resztki snów o potędze,zielonej wyspie zakłócają kryzysy finansowej inżynierii,Polki za namową zdemoralizowanych feministek nie chcą zawierać związków małżeńskich a dzieci chcą mieć tylko z bogatymi biznesmenami których po urodzeniu dziecka traktują jak pszczoły trutniów. Rząd chce ratować sytuację i gdy Polacy nie chcą budować mostów i autostrad a zajmują się polityką funduje im ustawę gwarantującą pracę do końca życia aby przestali narzekać na brak pracy i rosnące bezrobocie.Rząd zadłużając Polskę budując stadiony i orliki stworzył dla Polaków miejsca pracy na świeżym powietrzu zamiast w stoczni czy kopalni i należy to docenić tworząc narodowe drużyny piłkarskie podbijające Europę i świat. Wieczorem należy oglądać niebieską telewizję,słuchać mędrców ac nie domagać się multipleksów dla zdaniem bp emeryta upolitycznionej TV Trwam i RM.Rząd robi swoje gdyż dobrze wie,że jeszcze się taki rząd nie utworzył,żeby Polakom dogodził.„Czemu dopiero teraz?” To proste, UE stoi przed bankructwem. To nie tylko fenomen POlski, sruby dokrecają wszedzie. Obecny kryzys jest w 100% panstwowy, a panstwa zwalczają swoje dlugi drukowaniem bilionöw np. euro (EBC). Na koszt nie tyle banköw, ktörych moze jeszcze kilka padnie, ale podatniköw! Thats it. Trzeba bronic sfery prywatnej przed biurokracją. Byłem wczoraj, zapłaciłem, odsetki od odsetek itp. Po czterech latach się doszukali że pitu-pitu nie złożyłem w którym miałem zadeklarować jakoweś zyski, jakieś odsetki od pieniędzy na koncie w UK. Czemu dopiero teraz? Jestem przekonany że to premedytacja, nikt się tego nie spodziewa a odsetki urosną i już jest na premię dla najbliższych współpracowników. Aha, i najważniejsze, też mam odruch ucieczki do miejsc w których traktowano mnie normalnie, jak obywatela, ale to błąd, tchórzostwo, złe myślenie. Co jest k…a, te pasożyty będą sobie z uśmiechem na ustach bezkarnie funkcjonować a my uciekać???? Bracia, bierzmy się za nich, zróbmy porządek, tu w naszym kraju. Do roboty,aklimka.wordpress.com/        
zalewać drani wnioskami, paraliżować ich działania.
 

arkaszka
 
Do czego mieliby wracać:
- zmiany zasad odpłatności za leki są de facto wyciągnięciem od chorych i potrzebujących kolejnych pieniędzy; zmniejszony zostaje przez poziom refundacji kosztów zakupu leków; wypadają z puli dotowanych, lub bezpłatnych leki na choroby przewlekłe, itp itd
- zmiany zasad przejścia na emeryturę – dla mężczyzn skrócona zostaje statystyczna długość życia na emeryturze do 4 lat – najkrócej w Europie, przy średniej europejskiej 10-15 lat!
- zlikwidowany zostaje zasiłek pielęgnacyjny dla osób po 75 roku życia, a zastępuje go uznaniowy”stopień niedołęstwa”, w pełni zależny do widzi-mis-się urzędnika, stojącego na straży nie obywatela, ale interesu zbankrutowanego państwa…
- państwo nie jest w stanie wybudować sieci autostrad, dróg ekspresowych, a o lokalnych już nie wspomnę; w dodatku to co jest budowane jest horrendalnie drogie, czyli obarczone gigantycznym haraczem prawie legalnej korupcji
- likwidowana zostaje Polska gminna, degradowana do granic antycywilizacyjnych – likwidacja placówek pocztowych, służby zdrowia, policji, że o bibliotekach i domach kultury nie wspomnę..
- przeciwnicy rządzącej koalicji są zwalczani – odbierane są możliwości komunikacji i przekazu; przeciwników politycznych nachalna propaganda przedstawia jedynie jako zagrożenie dla demokracji, wstyd i żenadę; rząd nie prowadzi publicznych dyskusji, a decyzje zapadają arbitralnie na najwyższym szczeblu, w rażącej sprzeczności z wolą znaczącej części społeczeństwa…
- prezydenta własne instytucje państwowe nie szanują, ośmieszają, przeciw niemu kierując legalny i skoordynowany „przemysł pogardy”; a po katastrofie smoleńskiej państwo kuli ogon pod siebie i oddaje prowadzenie śledztwa, wraz ze wszelkimi dowodami, stronie zainteresowanej nieujawnieniem prawd, godząc się na publiczne oszczerstwa i poniżenia…
- system respektowania prawa porównywalny do schyłkowego PRL-u, skrajnie niewydolne, a nawet politycznie poprawne sądownictwo, służalcza prokuratura, policja i inne państwowe służby – one wszystkie służą jedynie utrzymaniu „jedynie słusznej” władzy, a nie obywatelom, wchodzącym w spór z bezduszną machiną państwa…
- itd, itp…
Czy są jakieś powody, by Polacy, widząc to wszystko, a mając ścisłe porównanie z zasadami i prawami którymi kierują się inne państwa, zechcieli wracać?Skoro ktoś pracował, powiedzmy 10 lat poza, nie korzystał z naszej krajowej „infrastruktury” i był opodatkowany bezpośrednio czy pośrednio w kraju w którym pracował, nie widzi powodu, żeby krajowy fiskus zaglądał mu do kieszeni.
A tzw. ułatwienia przy zakładaniu działalności godpodarczej, żeby zachęcić tych drobnych inwestorów do tworzenia miejsc pracy dla siebie i dla innych – jest powyżej naszych zdolności intelektualnych.
Żadna ekipa rządząca nie jest w stanie uprościć procedur, biurokracji bo praktyka pokazała, że MY POLACY, NIE JESTEŚMY DO TEGO ZDOLNI!Byłem wczoraj, zapłaciłem, odsetki od odsetek itp. Po czterech latach się doszukali że pitu-pitu nie złożyłem w którym miałem zadeklarować jakoweś zyski, jakieś odsetki od pieniędzy na koncie w UK. Czemu dopiero teraz? Jestem przekonany że to premedytacja, nikt się tego nie spodziewa a odsetki urosną i już jest na premię dla najbliższych współpracowników. Aha, i najważniejsze, też mam odruch ucieczki do miejsc w których traktowano mnie normalnie, jak obywatela, ale to błąd, tchórzostwo, złe myślenie. Co jest k…a, te pasożyty będą sobie z uśmiechem na ustach bezkarnie funkcjonować a my uciekać???? Bracia, bierzmy się za nich, zróbmy porządek, tu w naszym kraju. Do roboty, zalewać drani wnioskami, paraliżować ich działania.
  • awatar BigDay90: Cześć! Zapraszam Cię na mojego bloga. Wystawiam tam ubrania na sprzedaż. Między innymi znajdziesz tam: -nowe kalosze (z paragonem) -bluza HSM w stanie idealnym -bluza z kwiatami damska -śliczny sweterek NUDE z h&m -sukienkę koronkową -krótkie spodenki NA LATO -t-shirt z ustami Ubrania te są w niskich cenach+ możesz się targować. Jestem sprzedawcą zweryfikowanym na stronie szafa.pl ,więc nie musisz obawiać się o oszustwo. Z osobami z mojego miasta-Toruń, mogę spotkać się osobiście. Zapraszam jeszcze raz i pozdrawiam:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

arkaszka
 
skoro jesteś jedynym na tym blogu gościem z wiedzą o kolejowej automatycy, to i ja się przyznam, że nie mam pojęcia dlaczego do tej katastrofy doszło. Dlaczego człowiek pełniący dyżur w Starzynach, wiedząc o awarii automatyki na zwrotnicy, nie poszedł przestawić jej ręcznie? Nikt mi też nie wyjaśnił, dlaczego nie zadziałała automatyka, która ma podobno włączyć hamulce w pociągach, które po przejechaniu semaforów i zwrotnic, walą na czołowe zderzenie. Śmierdzi mi tu Smoleńskiem, znowu winne jest tylko i wyłącznie ostatnie ogniwo przegniłego łańcucha, który ma zapobiegać podobnym zdarzeniom. Przypomnę o tragedii zawalonej hali wystawowej w Chorzowie, tam śnieg na dachu ją tylko wyzwolił, bo uszkodzoną konstrukcję ktoś po partacku naprawiał i ktoś to zaakceptował. Gdzie byli inspektorzy budowlani, którzy nie odbierają budynku, bo jest 10 cm szerszy, lub brak jest balustrady na werandzie zbudowanej 2 cm wyżej od normy? Powtarzam jeszcze raz, nie jestem kolejarzem, ale sądzę, że tam też zaglądają kontrole urzędników państwowych. Jeśli przymykali oko na braki bezpieczeństwa, chciałbym wiedzieć, kto wywierał na nich naciski, czy była to ich inicjatywa?
Ta jatka na drogach jest możliwa tylko i wyłącznie za pozwoleniem ludzi, którzy liczą na dobrą wolę kierowców. Wystarczy przeskoczyć Bałtyk i dowiedzieć się, co tak naprawdę powstrzymuje Szwedów przed szarżami na drogach. Nie jest nią bynajmniej ich flegma i obywatelskie cnoty, boją się drakońskich kar, ot i cała tajemnica.
W Polsce policja zatrzymuje dziesiątki kierowców bez prawa jazdy w pojazdach bez jakichkolwiek dopuszczeń do ruchu, a o ubezpieczeniach nie wspomnę. I co się dziej? Sprawa trafia do sądu, tam delikwent udaje wariata, sędzia chce mieć go z głowy, więc wypuszcza na wolność (był trzeźwy, nikogo nawet nie potrącił – do czasu oczywiście), a on natychmiast udaje się na parking policyjny i odbiera swojego grata. Co innego rowerzysta po dwóch piwach, ten to dopiero zmasakruje luda, do ciupy z nim.„Dlaczego człowiek pełniący dyżur w Starzynach, wiedząc o awarii automatyki na zwrotnicy, nie poszedł przestawić jej ręcznie?” Ponoć poszedł. Albo nie.
Z tego co pamiętam (dodam – nigdy nie było poważnego wypadku na tym odcinku gdzie ja pracowałem, maksimum to węgiel się rozsypał albo z jakiegoś super drogiego transformatora harmonijkę zrobili) wyjaśnienie przyczyn wypadku wymagało obecność przedstawicieli trzech rożnych służb, a winna była ta służba, której przedstawiciel ostatni dotarł na miejsce zdarzenia. Przedstawiciel pozostałych służb większością głosów już do tego czasu ustalili przyczynę. Teraz zapewne jest inaczej,. Mamy kapitalizm.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

arkaszka
 
Spróbowałem komentować fragmenty raportu NIK i zostałem mocno zaatakowany przez fachowców z geriatrii. Odmówili mi prawa do komentowania tak ważnego dokumentu, skoro nie pamiętam podobno, co jadłem wczoraj na śniadanie. Nie śmiem zapytać Panią o to samo. To było wierutne kłamstwo! Odparłem ten niecny atak pod poprzednim wpisem Pani, analizując sytuację pewnego piątkowego poranka.
Odnośnie raportu odniosłem podobne wrażenie jak Pani, że jest mniej istotny, niż przysłowiowa musztarda po obiedzie, zawiera głównie powszechnie znane oczywiste oczywistości, ale jest świetnym argumentem – tą „wodą na młyn odwetowców” i odnotowałem z głębokim zadowoleniem, że jedno zdanie tak ucieszyło rosyjskie media. O celowości pielgrzymki pisaliśmy już dużo, jak również o odpowiedzialnych za bałagan i w końcu za katastrofę. Może się wzmoże dyskusja po rocznicy?
Bez przesady z tą katastrofą. Zginęło 16 osób, to przecież nic. Codziennie na naszych drogach ginie kilkanaście osób (statystycznie; trend jest co prawda, powoli, ale jednak spadkowy). Zdjęcia reporterskie są spektakularne, elektrowóz wyrzucony w powietrze, zmiażdżone wagony, ale jakby wrzucić zdjęcia ze wszystkich wypadków drogowych z minionego weekendu, razem ze zniszczonymi ciężarówkami to… ech, no właśnie, opatrzyło się. Jesteśmy przyzwyczajeni.
Kierowcy nie trąbią przejeżdżając obok miejsca z zapalonymi zniczami, gdzie krew całej rodziny jeszcze w ziemię nie wsiąkła. Nikt nawet nie zwalnia, nie mówiąc o chwili zadumy, która w naszym kraju oznacza ni mniej ni więcej tylko chwilę pustki w głowie (dlatego jestem przeciw).
Co roku ginie 4tys. ludzi, straty materialne są ogromne, koszty społeczne jeszcze większe, a nikt się nie kwapi, aby powołać jakąś komisję do spraw… złożoną z najwybitniejszych naukowców i inżynierów – ekspertów w temacie – bez polityków, urzędników, czy policji, tak aby nikt nie miał wątpliwości co do wiarygodności ustaleń. Potem debata w mediach nad raportem, programy poprawy bezpieczeństwa, to mogłoby mieć sens i spotkać się ze zrozumieniem społecznym.Zastanawiam się jak dalece trzeba by było kadrowo rozbudować NIK, ile wpompować w niego pieniędzy, by Izba potrafiła realnie potrafiła ocenić w jakim swiecie żyjemy. Ile kasy trzeba by w tych swietnie opłacanych psach – wojskowych, milicyjnych, policyjnych, biurokratycznych emerytach – wyzwolić odrobinę refleksji nad światem z ktorym przyszło im się borykać w trakcie rutynowych i nadzwyczajnych kontroli. Ile trzeba by było zapałacić, by do nich dotarła dosc oczywista mysl, że przecież też jeżdżą pociągami po Śląsku. Diety tak rozliczają, tak sciubolą na życie… . Ile kasy trzeba by w tych w starych, egoistyzcnych wyżeraczach wyzwolić odrobinę refleksji nad życiem. Zastanawiam sie więc ile kosztowalyby raporty NIK informujące ludzi o dość oczywistych powodach katastrof pod Smoleńskiem i pod Szczekocinami, którymi były pożalowania godny stan państwa polskiego i obłedna polityka ludzi, którzy to państwo tworzą. Ile za stwierdzenie tego oczywistego faktu trzeba zapłacić!
Drogi, wielomiesięczny wysiłek koscianych dziadków z NIK studiujących jakieś kwity obsikane przez myszy kwity zaowocował raportami, które kończą konkluzje wyrażane na blogach Polityki przez Blogowiczów już w kilka dni po katastrofach. Tyle pieniędzy poświecono by udowodnić dość oczywistą tezę, że za państwowe loty prominentów odpowiada państwo. Podobnie jak za państwową trakcję kolejową. Pozostaje tylko czekać na kolejne raporty NIK z równie odkrywczymi wnioskami – np, że za przeciekające państwowe waly przeciwpowodziowe odpowiada państwo a za płaskie dachy na które nie wiadomo czemu przez kilka miesięcy w roku pada snieg – również odpowiada państwowy nadzór budowlany. No i płacić za te raporty – za diety i inne apanaże kontrolerów. Po przeczytaniu felietoni Gospodyni przypomniała mi się czeska powieść stu-lecia. która pomagała mi znosić idiotyzm prl-owskiego komunizmu. Myslę o Haszkowskich „Przygodach dzielnego wojaka Szwejka”. Jednym z jej bohaterów był feldkurat Otto Katz, który narąbany w „trzy dupy” miał zwyczaj zamęczać współbiesiadników pytaniami w stylu – „Czy wiecie Panowie co to jest trotuar?” On mi przypomina kontrolerów NIK z ich odkrywczymi wnioskami. Różnica jest tylko jedna – Feldkurat Otto Katz płacił za siebie a za kontrolerów nik-owskich my płacimy. My im stawiamy palinkę za raporty mowiące, że za państwowe koleje odpowiada państwo.
 

arkaszka
 
zadłużenie Polski (deficyct finansów publicznych i budżetowy) w czasach rządów kaqczynskiego spadło do najniższego poziomu od 1989 r. Wtedy Polska z deficytem budżetowym poniżej 3% spełniała nawet warunki przystąpienia do euro, to dlatego o tym bredził… Donald Admin 1
kat.foreo.pl
kasa1h.foreo.pl
www.klimatyzacja.fora.pl
w czasach rządów Kaczyńskiego przybyło 1 milion miejsc pracy są to dane GUS Mierozne w liczban bezwzględnych. W liczbach względnych bezroborize wynosił wtedy w granicach 9 % teraz wynosi 13 % mimo, że do Polski nie powróciło ponad 1,5 miliona ludzi kltórzy wyjechali z Polski po wejściu Poslki do UE. Emigracja zarobkowa z Polski nasilila się w czasach rządów Kaczynskiego bo wtedy otwarto rynki pracy w UK i Irlandii, a w ciągu 2 lat nie można odwrócić negatywnych tendencji na rynku pracy, który demolowano przez kilkanaście wcześniejszych lat (rządy UW. UD KL-D, AWS, i postkounistycznych SLD i PSL)
www.mazforum.fora.pl/
www.fucan.fora.pl
www.tokiohotelalles.fora.pl
Deindustrializacja kraju?:) Wymiekam normalnie…tak wczesniej jeszcze bylismy potęga przemysłowa…Co ty się w 2005 urodziłes. Kaczynski po SLD odziedziczył dobra koniunkture i zadaj sobie trud i wygrzeb jaki na jesieni 2005 był wzrost PKB..dasz rade? Czy uwarzasz ze te dane tez sa zmanipulowane? Jestes człowieku ignorantem niestety…bo tylko ignorant pomija sytuacje na rynkach swiatowych, koniunkture na swiecie przy ocenie sytuacji gospodarczej…to jest po prostu nieuczciwe i tyle ale uczciwosci ja sie po was nie spodziewam…
www.shake.fora.pl
www.najebka2007.fora.pl/
www.mechanics.fora.pl
podjął nieudolną próbę udzielenia mi odpowiedzi. Jak wypadła każdy sam widzi, żałośnie QED.
Dodam tylko, że jeżeli chodzi o „spijanie” to tusk spił śmietankę w postaci pieniędzy z UE, ktore wywalczy rząd PIS z Marcinkiewiczem na czele. Dlatego ma czym się chwalić (idiotycznymi inwestycjami w stadiony, w dodatku zamknięte bo coś tam).
Dalsze osiągnięcia tuska to świetnie zorganizowane służby specjalne, ktore nie dopuściły do zamachu w Smoleńsku. Sprawnie przeprowadzona profesjonalizacja armii, w której stosunek oficerów i podoficerów do szeregowców nie wynosi jak 2 do 1. Na terytorium Polski stacjonują natowskie system obrony plot, a na misje zagraniczne nie jeżdżą krewni i znajomi królika z sekretarkami w podwójnej roli. Prokuratura wojskowa nie miała okazji zblamować się nieudolnie pozorowaną próbą samobójstwa jednego z jej najwyższych oficerów. Donald tusk nie kierował się osobistymi ambicjami (np zdobyciem taniej popularności na salonach europejskich gdzie bardziej niz na witaniu go jak króla i dawaniu mu iluzorycznego miejsca przy stole bardziej zależało mu na interesie państwa, którego podatnicy fundują mu sowity wikt i opierunek u narty w Dolomitach Alpejskich.
\i nie przystąpił do skrajnie niekorzystnych dla Polski porozumień euro +, pakietu klimatycznego i ACTA. No i na koniec najważniejsze, NBP musiał ogłosić sztywny kurs złotego w stosunku do euro (1 do 1,20) tak inwestorzy na rynkach finansowych pchają się po zakup polskiej waluty. Główne stopy procentowe w NBP spadły do ZERA.ilmik o deindustrializacji. Obrazki tylko z URSUSA, w całej Plolsce można znaleźć takich wiele w każdym dużym miescie i w mniejszcy h ośrodkach też. W Łodzi cały przemysł włokienniczy wykończony w latach 90 importem z taniego badziewia z Chin) nie dawno stocznie i związany z nimi przemysł maszynowy (resztkoi ledwie zipią w Poznaniu. W Wągrowcu upadł zakład ZAMECH-u bezrobocie 30 %, w Elblagu też upadł ZAMECH. Zaklady Unitra pozamieniane na „fabryki” palet. Budujemy tylko galerie handlowe i supetmarkety. naród ktory nic nie produkuje nie ma do zaoferowania żadnych usług ani innowacji, z gospodarką ktorej rachunek bieżący jest wiecznie na minusie. Podtrzymywać go (a raczej uprzywilejowane kasty) ma przemysł surowcowy, monopole naturalne i kroplówka z Brukseli. (tzw, dziadowska strategia „rozwoju” , musimy dziadować żeby dorgę sobioe zbudować albo durny stadion do ogłupiania elektoratu)(
www.elfy1234.fora.pl/
www.prezesowesitotki.fora.pl
www.kolooceanografow.fora.pl/
Neoceniony Waldi Pawladk wynegocjował kontrakt na improt gazu, którego treść jest nadal skrywana przed społeczęnstwem, ale za ostatni kwartał odbiorcy indywidualni otrzymali od PGNiB rachunki z dodatkową fakturą, płatną w styczniu zawierającą PROGNOZĘ wartości zużytego gazy w pierwszym kwartale bieżącego roku. PROGNOZA szacowala wzrost ceny gazu o 3/4, Jest to ukryta podwyżka, PGNiG płaci bajońskie sumy za gaz importowna ywedług kontraktu Pawlaka, URE nie zgadza sie na podwyżki cenbo wiadomo ważny jest pijar premeira, więc wymyslono metodę jak zrobić podwyżkę nie ogłaszając jej . Dziś w RZ jest zajawka że GAZPROm rzekomo godzi sie na obniżenie o 10 5 gazu dla Polski, ale równcześnie artykuł kończy sie konstatacjąm, że ceny w tym roku wzrosną do UWAGA, 415 dolarów za 1000 m3. Czy redakcja RZ ma czytelnuików za IDIOTÓW? Będzie obniżka przez podwyżkę?
 

arkaszka
 
Smieszny jestes zadłużenie Polski w czasach rządów Kaczynskich malał, przybylo okooło 1 milina!!! miesjc pracy wpływy do funduszów społecznych rosły NFZ i ZUS odnowtowywały rekordowe wpływy. TO TUSK ZADŁUŻYŁ panstwo to jego budżety przeiwdywały wpływy których nie było, i to on pożyczał pieniądze aby te budżety się domknęły poza tym REWELACJA. pomimo „zielonej wyspy” i rzekomo rosnącego PKB (wg pewoskiego GUS-u) wpływy do budżetu NFZ i ZUS przestały rosnąć, a nawet spadły. W tym roku ZUS pożyczy 74 MILIARDY ZŁOWTYCG mimo zmniejszeni askładki do OFE i pozostawienia jej w ZUS. Deficyt ZUS w czasach kaqczynksigo wynosił około 35 miliardów, bo płynęły składki a teraz rośnie bezrpbocie a 1/4 Polaków pracuje na lansowanych przez PO umowach śmieciowych od których składek społecznych się nie płaci, albo są nędznej wysokości./
www.oryginalfashion.fora.pl/
miaukunek.mojeforum.net
sagahp.mojeforum.net
nie przybyło 1 milion miejsc pracy tylko 1.5 miliona ludzi wyjechało za granice w latach 2005-2007…w tym ja. Az dziw że o tym nie wiesz no ale Jarek na bank o tym nie powie. Oczywiście wzrost za PiSu był jak najbardziej realny ale juz wzrost za PO to wynik manipulacji GUSu…czy ty masz choc ta odrobine przyzwoitości aby nie manipulowac? Nie idx kacza drogą…Kraj zadłużali wszyscy…Kaczynskiemu nikt nie zarzuca, że kraj zadłużył choc deficyt za rzadów PiS równiez wzrósł…Kaczynskiemu zarzuca sie, że nie zrobił tak naprawdę nic, zeby okres dobrej koniunktóry wykorzystac do reformy fiannsów panstwa. Potem przyszły czasy kryzysu i prezes nakłaniał do siegania w kieszen a jak juz rzad w kieszen sięgał to sie okazało że jest winny zadłuzaniu…gdzie tu logika? Przeciez to czysta obłuda…
fernost.mojeforum.net
kino.phorum.pl
k4siul.mojeforum.net
za pracą wyjeżdząli ludzie nie w wyniku 2 letnich rzadów Kaczora ale jego poprzedników, tuska balcerowicza towarzyszy z SLD i UW UD i KLD, to oni doprowadzili do deindustralizacji kraju. Taki bajzel dostał na 2 lata kaczor, a za jego rządów przybyło 1 milion miejsc pracy to dane statystyczne są w rocznikach GUS. Bezrobocie spadło poniżej 9 % teraz wynosi ponad 13 a z emigracji zarobkowej nie wróciło 1,5 miliona ludzi. Mimo że Polska to Zielona Wyspa. Poza tym rządu tuska obniżył podatki PIT, dla bogatych z 38 do 32 %. Kaczynski obniżył składkę rentową płaconą przez pracowników z 6 % do 1,5 % . Za tuska n=dokonała się ekspansja (rząd wspierał tę tendencję i cały czas sie z tym nie kryje) tzw letycznych form zatrudnienia, czyliu umów śmieciowych. Obecnie 1/4 Polaków pracuje w tej formie nie płacąc składek na emeryturę. Do ZUS nie wpływają ich pieniądze więc rząd wydłuza wiek emerytalny bo szuka w ten sposób oszczędności wiedząc że wzrośnie bezrobocie, ale kto by się takim detalem przejmował. przecież i tak zasiłków już się prawie nie płaci 6 m-cy 500 zł i zdychaj z głodu. Per saldo i tak rząd zsykuje. Już sobie wyliczył i było o tym w RZ, że „w kieszeni zostanie 40 mld” do 2020. Pytam sie w CZYJEJ KIESZENI? Władców OFE?
 

arkaszka
 
TUSK jest najlepszym premierem nie tylko dwudziestolecia III RP, ale w ogóle premierem TYSIĄCLECIA. Nikt nie może równać się z nim zasługami w umacnianiu międzynarodowej pozycji POlski i budowaniu nowoczesnej, innowacyjnej gospodarki. Skok cywilizacyjny w POlsce stał się faktem. Do POlski napływa długoterminowy kapitał inwestycyjny (inwestycje typu greenfield) a także polscy przedsiębiorcy inwestują ogromne kwoty w nowoczesne branże wytwórczości. Polacy masowo wracają z emigracji zarobkowej. Polski przemysł zdobywa nowe rynki, także w krajach rozwiniętych, produktami dla których nie ma konkurencji. Od czterech lat mamy dodatni bilans na rachunku bieżącym, co pozwala polskiemu budżetowi na łatwe współfinansowanie projektów infrastrukturalnych budowanych z funduszów UE. Świetnie rozwija się sprywatyzowana służba ochrona zdrowia, pacjenci nie stoją w kolejkach, a zreformowany system ubezpieczeń społecznych pozwala polskim emerytom żyć na poziomie emerytów niemieckich. Znikające bezrobocie (na poziomie frykcyjnym), rosnące płace i sprawiedliwy system podatkowy oraz pobierania składek na fundzusze społeczne pozwoliły zlikwidować dziury w ZUS, KRUS i NFZ. Dzięki temu ustabilizowano budzet i zmniejszono do pozimou minimalnego zadłużenie. Dzięki redukcji zadłużenia polski złoty, obok czeskiej korony stał się :wschodnieuropejskim frankiem”. Polacy zresztą nie muszą już brać kredytów nominownaych w obcej walucie, bo znakomita sytuacja budzetu pozwoliła na obnizenie stóp procentowych w NBP do poziomu 1,25 %. Kredyt w złotówkach stał się tańszy od kredytu nominowanego we franku, euro lub jenie japonskim

www.plfoto.mojeforum.net
www.mysticroadrpg.wxv.pl
www.los-angeles.wxv.pl
amalasunta. Szkoda, że nie mam kserokopiarki bo wysłałbym ten wis pana do Kancelarii Premiera z wyrazmi szacunku za dobrze wykonaną pracę. Gratuluje trafnych oceny. (i poczucia humoru)z szacunkiem.
www.szkolaparanormalna.fora.pl
www.magicum.fora.pl
www.oye.fora.pl/
Nie zgadzam się…Lepszy od tuska był jednak niewatpliwie kaczynski jarosław. Bardzo dobra koniunkture w swiatowej gospodarce i imponujacy wzrost PKB w Polsce wykorzystał na przeprowadzenie niezbędnych reform w panstwowych finansach co zaowocowało redukcja deficytu czego wyniki spija Tusk własnie. Do tego wybudował własnorecznie 1.5 mln mieszkań w których mieszakja młode małzeństwa i dzieki temu maja lepszy start. Do tego rzad Jarosława a wczesniej Marcinkiewicz (tak naprawde to i tak był rzad Kaczynskiego) przeprowadził niezbedna i jakże skuteczna reforme słuz specjalnych a w osobie Antoniego macierewicza mozna upatrywac kandydata na najwybitniejszego wszefa wywiadu w dziejach świata. Rzad jarosława zadbał równiez, oczywiście skutecznie, o jak najlepsza atmosfere w poslkiej polityce. Zaowocowało to wielostronnymi rozmowami, od prawicy po lewice, nt najwazniejszy problemów z jakimi kraj sie boryka, zawiazano wiele porozumien ponad podziałami a najlepszym dowodem na szczególne zdolności prezesa jest fakt, że mimo róznic w pogladach politycznych prywatnie najlepszymi przyjaciółmi jarosława sa Tusk i Palikot. W polityce zagranicznej, neoceniona Anna Fotyga, kierujac sie oczywiscie wytycznymi Jarosława doprowadziła do „zawieszenia broni” z Rosja i Niemcami co dało plon obfity w postaci obniżenia ceny za gaz, Niemcy buduja firmy na gruntach na które nie maja prawa własności i płaca bajonskie stawki za dzierzawe. Zatrudniaja co prawda szeregowych pracowników ale wynegocjowany przez rzad pakiet dla najsłabiej wykwalifikowanych nie tylko przewiduje ale jest realizowany i obejmuje: intensywny kurs 2 jezyków zachodnich, podstawowe kursy inzynieryjne a potem, dla najlepszych (a wiadomo zw w Polsce wszyscy sa najlepsi) studia inżynieryjne i magisterskie. Ponadto każdy bedzie mógł pojechac na 2-tygodniowe wczasy do europejskich kurortów, oczywiście na koszt niemca…w ogóle stosunki z sasiadami sa świetne, wszyscy nas kochaja i lubią a jarosław jest witany jak krol na brukselskich salonach…chyba wróce z Anglii do ojczyzny…
  • awatar ♥TruskawkoweNiebo: bez komentarza ale już pierwsze zadanie mnie zagięły i się z nimi nie zgadzam
Pokaż wszystkie (1) ›
 

arkaszka
 
Marzenie senne co ? Wszak to PO ju z praktycznie nie ma, co dostrzegła nawet „wierna” prasa reżimowa o Tv nie mówiąc,. Ostatnio jest kupa śmiechu z występów w tym cyrku. Przypomnieć te numery?
Natomiast cenię sobie pana stałość uczuć !8
Drogi Panie, to nie kwestia Kaczyńskiego czy” Zwadzkiego”. Oczywiście J.Kaczyński firmuje pewne przedsiewziecie polityczne. To jasne. Ale te 30% aktywnego elektoratu spaja pdzede wszystkim system wartości. Także w prawej części PO są tacy ludzie. Dla nas (dla mnie) nie istnieje żaden realny wybór między PO Twg Tuska a Palikotem i czerwonymi. Dlatego bardzo wielu z tych 30 % nawet nie dotknie karty wyborczej, gdyby przyszło do takiego wyboru. Dlaczego ? Bo to wybór między syfilisem i dźumą. Nie ma lepszego zła. Zło jest zawsze ZŁEM! Pozdrawiam
PS nie bardzo rozumiem, co to są te pseudopatriotyzm i fobie J. Kaczyńskiego.
Przykładowo – jasny stosunek do czerwonych i ocena ostatnich 30 lat to dla mie żadne fobie.
www.rohinaa.fora.pl
www.angelkin.fora.pl
www.rzeczyniewyjasnione.fora.pl

„Jasny stosunek” to znaczy do kogo ,do Kryże,Tomaszewskiego,Kurowskiego,Kostrzewskiego,Lipińskiego?
„Przykładowo – jasny stosunek do czerwonych” – wyniusl to z domu? Bo z tego co wiadomo to tatus tez byl tego koloru, pewnie pozostal mu, Jareczkowi, uraz z dziecinstwa.  Pozdrawiam.
www.wzn.fora.pl    
www.starsu45.fora.pl    
www.nighteye.fora.pl    
To jest niesamowite, ze pomimo medialnej nagonki, odmozdzania ludzi przez przez wiele lat rekome ubeckich mediow, Prawo Sprawiedliwosc istnieje i jej niezagrozonym przywodca jest J. Kaczynski na ktorego glosuje 30% wyborcow.

Gazeta Wyborcz juz wiele lat pisze o implodowanie Pisu, rozbicia tej parti w puch i inne rozne klamstwa. A tu zobacz, Pis ciagle istnieje i bedzie sie dalej rozwijal po tym co sie obecnie dzieje w POlsce pod rzadami PO. Ludzie maja juz dosyc PO, i bardzo mozliwe ze zaglosuje na PIS, bo przeciez kazdy wie ze Palikot to przebrany Platformer.

ale to tylko spryt, odwaga i niezlomność prezesa pozwala na to, tak jak i za komuny tak i teraz walczy pomimo totalitarnego reżimu. narażając siebie i swoje klony.
www.dgst.fora.pl    
design-questions.adresforum.pl/    
fantasyworldrpg.adresforum.pl    
lost.fora24.pl    

PiS wybrał słuszna taktykę – nie walczy, bo widzi ze sami zmierzacie we „właściwym” kierunku- na dno !! Szkoda tylko , że jeszcze spora ilość ich wyborów chce razem z nimi się utopić ale może to i lepiej !
 

arkaszka
 
Doprecyzujmy : nauczanie religii nie jest praktyką religijną, tak jak studiowanie medycyny nie jest leczeniem.
klimatyzacja.darmoweforum.org            
Coś jednak budzi moja większą konfuzję : tzw. „publiczne pieniądze” to dla mnie pieniądze osób, które się na nie złożyły – czyli obywateli, i do tych obywateli, według ich życzenia, powinny wrócić w postaci konkretnych świadczeń ( np. systemu szkolnictwa ). Przypuszczam, że gdyby w jakiejś szkole znalazło się sporo klas nie korzytających z lekcji religii, to dyrektor po prostu zmniejszyłby liczbę godzin – a zatem wynagrodzenie – katechety świeckiego czy księdza. Będę się zatem upierać, że lekcja religii jest taką samą edukacyjną „usługą na życzenie”, jak tzw. kółka zainteresowań. Że istnieje pewna psychiczna presja przy decydowaniu o uczęszczaniu na lekcje religii, słyszałam, ale chyba mozna po prostu własną konsekwentną postawą ( i rodzic, i uczeń ) bronić swego punktu widzenia i takiej presji nie ulec. Posiadanie własnych poglądów zawsze trochę kosztuje.

A dlaczego nie postuluje Pani, by nauczyciele pracowali za darmo, po prostu z nauczycielskiego powołania ? No tak – przecież musza miec co jeść, gdzie mieszkać, itd., a to kosztuje… Ksiądz nie musi …

Co do posługi kapłana w szpitalu, to pozwolę sobie wziąć głęboki oddech … Owszem, czemu nie – niech pacjenci zaglądają śmierci w oczy i niech będą pozostawieni z tą perspektywą sami sobie … Po co wydawać publiczne ( a więc między innymi ich własne ) pieniądze na irracjonalną posługę …

Co do ogólnej kwesti finansów Kościoła – to wymagałoby napisania artykułu, a nie krótkiej odpowiedzi. Proszę zatem wybaczyć, że do tego wątku rozwijać teraz nie będę. Wiem jednak, że dla wielu jest to prawdziwa zadra …

Pozostaję z szacunkiem
klimatyzacja.feen.pl        
Religia w szkole – czy poza szkołą ? To fundamentalna kwestia w dyskusji o świeckości państwa i rozdziale państwa od kościoła.

Jeśli Konstytucja gwarantuje nam rozdział państwa od kościoła, jeśli gwarantuje nam wolność wyznania (a pod tym rozumiem również wolność do braku wyznania jakiejkolwiek wiary) to naturalną konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że nie możemy do tych gwarancji stosować prostej demokratycznej zasady, w której większość decyduje. A contrario – jeśli w sprawach światopoglądowych decyduje większość (katolicka, mojżeszowa, muzułmańska czy jakakolwiek inna) – to w tym momencie nie ma mowy o wolności światopoglądowej.

Właśnie po to są ustanowione konstytucyjne gwarancje wolności światopoglądowych – aby większość nie narzucała swojej woli mniejszości – w obszarze który jest probierzem wolności osobistych człowieka.
Jeśli sfery tych wolności zachodzą na siebie – a tak się dzieje w przypadku umieszczania symboli religijnych w przestrzeni publicznej – to jedynym rozsądnym wyjściem jest pozostawienie tej przestrzeni wolnej od nich.
www.klimatyzacje.pun.pl        
Nie będę rozpisywał się na temat tego jak wyglądają obecnie lekcje religii w szkołach. Czy to jest „nauczanie” czy „praktykowanie”. Sam przed laty uczęszczałem na lekcje religii do kościoła i w tamtych czasach nie było żadnych wątpliwości że nie jest to fakultet z nauk wyzwolonych. Jak dziś wygląda sytuacja dzieci niewierzących w szkole, ile z nich chodzi na religię „dla świętego spokoju”, jaką presję w tej kwestii wywiera na nich środowisko – to obszerny temat dla psychologa dziecięcego. Nauka jednej konkretnej religii to nie jest nauka „o religii” lub nauka o systemach wierzeń i praktyk (w rozumieniu akademickim), lecz konkretna indoktrynacja polegająca na świadomym wpajaniu określonych przekonań. I w tym sensie porównanie lekcji religii do kółka zainteresowań jest dla mnie nie do przyjęcia.
www.hipero.com/klimatyzacje            
Potrzebujemy w Polsce otwartej rozmowy na temat roli i pozycji Kosciola w panstwie i w spoleczenstwie. Rozmowy spokojnej, wywazonej…., ale takze takiej, w ktorej nie ma zadnych tabu.
Podstawa tej rozmowy moze byc jednak tylko zapisany w Konstytucji RP rozdzial Kosciola od Panstwa!
Mozna dyskutowac, co oznacza ten rozdzial w specyficznych warunkach polskich, ale bez uznania tego faktu, nie bedzie ani rozmowy ani porozumienia.
Kosciol nie jest juz tak postrzegany jak za czasow komunizmu. W demokratycznym panstwie jest jedna z wielu instytucji…. potezna, ale jednak jedna z wielu…
Jego wiarygodnosc nie jest dana raz na zawsze. Musi o nia zabiegac!
Tak jak wszystkie inne instytucje.
Nie moze byc tak, ze Kosciol nie przeprowadza lustracji wsrod ksiezy!
W efekcie, ludzie ktorzy ida na msze nie wiedza kim jest ten kaplan, ktory naucza z wysokosci ambony…
To tylko jeden przyklad.
Kosciol musi sie zdobyc na refleksjie. Nie ma w Polsce partii, ktore chcialyby Kosciol „wypchnac” z przestrzeni publicznej!  Takze Palikot tego niechce. Tu nie ma zadnych watpliwosci.
Pytanie jest, czy jest dla Kosciola miejsce w przestrzeni politycznej?
Jesli tak, to jakie?
 

arkaszka
 
Nie zauważył niestety wielu innych faktów, takich jak to, że w Polsce działa wiele kościołów, że żyją tu wyznawcy wielu religii, że światopogląd należy do sfery wolności osobistych człowieka, że nie każdy Polak musi być entuzjastą kościoła rzymskokatolickiego, że rozdział państwa od kościoła gwarantuje nam Konstytucja RP itp.

Wyobraźmy sobie przez moment taki oto obraz. Religia wraca do sal katechetycznych, Krzyż znika z urzędów, Kościoły różnych wyznań pełne swoich wiernych, hojnych, ofiarnych i rozmodlonych. I w tym świecie ja, ateista. Nikomu nie wchodzę w drogę, nie interesuję się życiem moich katolickich sąsiadów, a oni nie wytykają mnie palcami, nie szczują swoich katolickich dzieci na moje – ateistyczne. Posyłam swoje dzieci do bezpiecznej szkoły po naukę. A ktoś inny podsyła swoje dzieci księdzu po naukę religii – jego wybór, jego ryzyko. Co złego byłoby w takim świecie? Czy narusza to choćby w minimalnym stopniu prawa moich wierzących współobywateli ? Czy narusza ich poczucie godności ?. Czy ich marginalizuje ?
klimatyzacja.phorum.pl        
A co złego byłoby w takim świecie, gdzie ksiądz płaciłby podatek jak inny każdy obywatel?. Skoro jest obywatelem, korzysta z pełni praw, korzysta z ochrony państwa i świadczeń jakie ono zapewnia – co złego jest w tym aby i On dorzucił się do wspólnej kasy ?

Tak, jak dziś przyłączam się do obrony przestrzeni publicznej przed zalewem katolicyzmu, tak broniłbym każdej religii, gdyby ktoś chciał ograniczać swobodę wyznania. Dlaczego ? W imię tych samych wartości – czyli w imię obrony wolności osobistych w tym wolności wyznania – jako wartości nadrzędnej
www.klimatyzacja.adresforum.pl/            
Nie zgadzam się z tezą, że ten czy ów wyhodował Palikota. Palikot niczego nowego nie wymyślił, a jedynie wyraził głośno to, co po cichu myśli wielu. Mam od lat ugruntowane antyklerykalne poglądy. I pewnie nie jestem osamotniony w tych poglądach. Palikot wykorzystując swoją popularność postawił ten temat na forum publicznym. Nie jestem szczególnym fanem Palikota, ale nie o osobę tu chodzi, lecz o sprawę. Ważne, że ktoś podjął temat i przerwał obłudny kompromis zawarty przez polityków w garniturach z politykami w sutannach ponad głowami obywateli.
klimatyzacja.wypowiedzi.pl/            
Co do lekcji religii – czy mają być w szkole ? No cóż, jeśli obwyatele-podatnicy utrzymujący szkoły tak sobie życzą, to tak … Podobnie jak – w moim przekonaniu – na życzenie liczącej się grupy rodziców dyrektor szkoły pownien zapewnić uczniom np. lekcje gry w szachy, albo treningi dżudo, albo stworzyć chór, albo zespół taneczny, itd, itd. Przecież przymusu pobierania takich nauk nie ma, uczestnictwo nie byłoby wcale obowiązkowe – kto chce, niech będzie przez OBYWATELSKĄ szkołę uczony tego, co obywatele uważają za sensowne … A jest jeszcze w Polsce pewna grupa przekonanych o sensowności lekcji religii. Pozwólmy im korzystać – bez uszczerbku dla kogokolwiek – z ich praw domagania się czegoś od szkoły…

Z innymi poruszonymi przez Adwersarza zagadnieniami dyskutować teraz nie będę, choć mam poczucie, że kontr-argumenty by się znalazły. Dlaczego – otóż dlatego, że tematem-problemem nie jest dyskusja „jako taka” ( świeckości państwa, itd. ), ale „dyskusja” (??? ) z posłem Palikotem. Proszę wybaczyć, ale pan poseł niczego w niczyim imieniu nie wyraża – pan poseł jedynie OB-RAŻA, i to jest jego cel. Kiedy przypomnę sobie skrajnie aroganckiego cynicznego, nie znającego świętości Jerzego Urbana, rzecznika reżimu Jaruzelskiego, przypominam sobie także pewne komentujące zdanie opozycjonisty : jemu nie chodzi o to, aby nas do tej ekipy nie z-razić, jemu chodzi o to, aby nas prze-razić ! … Strach to wstęp do terroru w różnych postaciach …

Mam wrażenie, że poseł Palikot chce swoim „stylem” uprawiania polityki i „dialogu” pewną część społeczeństwa właśnie przerazić, „zachęcając” ją do wycofania się z przestrzeni publicznej … przerazić kompletnym brakiem poczucia przyzwoitości, totalnym łamaniem tzw. dobrego obyczaju, kompletnym zamknięciem się na rzeczową argumentację strony przeciwnej. On po prostu pokazuje, że tak właśnie wolno, nawet należy, że to jest w czyimś interesie… Otóż w moim najgłębszym przekonaniu z posłem Palikotem nie powinno się dyskutować, bo nie dyskutuje się z ( przepraszam za niechrześcijańskie wyrażenie ) chamstwem – chama taka dyskusja po prostu nobilituje lub „uprawomocnia”. Jeśli musimy mieć w swoim gronie chama, najlepiej go ignorować …

A rzeczywistym antidotum na ten „demokratyczny wypadek przy pracy” może być tylko jedno : robić „swoje”, chrześcijańskie „swoje” ..

Żeby jednak nie było wątpliwości : deklaruję pełną gotowość do dyskusji z szanownym Adwersarzem klimatyzacja.nethit.pl        
Idąc tropem Pana rozumowania, nic nie stoi na przeszkodzie aby w szkole odbywały sie również inne praktyki religijne na koszt podatników, skoro zakłada Pan, że „podatnicy sobie tego życzą” myśląc o lekcjach religii. A co, jeśli sobie nie zyczą ? Zwłaszcza, aby te lekcje były finansowane z publicznych pieniędzy ? Bo to właśnie postrzegam za bardzo szkodliwe. Wynagrodzenia księży za udzielanie nauk, które powinni nieść w świat z powołania !
Idąc dalej, możnaby w szkole odprawiać msze a na tacę zwyczajowo przeznaczyć zryczałtowaną kwotę pieniędzy – oczywiście z podatków, wszak większośc Polaków to katolicy…
klimatyzacja.fora24.pl        
Nie rozumiem, dlaczego ludzie kościoła czują się atakowani, gdy ktoś zwraca im uwagę, że tak być nie powinno. W końcu, zawsze mogą wspomóc kościół dobrowolnym datkiem, nie muszą zmuszać do tego innych tylko dlatego, że ci są w mniejszości. Czy to byłoby niesprawiedliwe ? Nieuczciwe ?
www.klimatyzacja.czo.pl        
A na koniec scena zapamiętana z pierwszego zebrania rodziców w nowej szkole mojej córki. Pan wychowawca skarży się, że większość młodzieży nie chce się zapisać na lekcje religii (zrobiło to 4 na 23 osoby). Sugeruje rodzicom, żeby przekonali swoje pociechy. Koronny argument: przeciez kiedyś może zechcą wziąć ślub w kościele a do tego potrzebne jest świadectwo. Poza tym, byłby problem ze zorganizowaniem dla nich lekcji etyki. Po pewnym czasie pytam córkę jak z tą religią. Okazało się, że rodzice zadziałali skutecznie, proporcje się odwróciły i tylko kilka osób zrezygnowało ( a raczej miało pozwolenie od rodziców na nieuczęszczanie). I taki właśnie jest nasz polski katolicyzm. Okazyjny. Dlatego śmiem watpić, że więszość Polaków popiera finansowanie kościoła z publicznych pieniędzy, nawet, jeśli okazyjnie bierze udział w praktykach religijnych. Prawdę o zaangażowaniu w kościół poznalibyśmy, gdyby każdy katolik obowiązkowo musiał zapłacić jakąś część ze swojego podatku przy zeznaniu rocznym, i to nie 1 czy 2 %, jak się to obecnie proponuje ale 8-9% jak w Niemczech. Jednak, jakakolwiek by ta prawda nie była, nie uzasadnia utrzymywania na publicznym etacie księdza nauczającego religii czy pełniącego posługe w szpitalu.